Ten materiał dostępny jest wyłącznie dla subskrybentów

Masz już subskrypcję? Zaloguj się!

Pokolenie iGEN – dorastanie ze smartfonem w plecaku

Terapia dzieci i młodzieży ODC. 12/12

Co dla nastolatków oznacza przeniesienie większości życia codziennego do świata wirtualnego? Jak wpływa na nich przeżywanie relacji online?

 

Ostatnie miesiące zmusiły nas, by codzienne życie przenieść do świata wirtualnego. Internetowa komunikacja okazała się podstawową formą kontynuowania relacji prywatnych i zawodowych. Nie ruszając się z domu, mogliśmy prowadzić rozmowę z fachowcem na każdy temat, wypić lampkę wina ze znajomymi, obejrzeć spektakl teatralny, odbyć sesję psychoterapii i poradzić się lekarza w kwestii zdrowia – wszystko w zasięgu ręki – w odległości monitora.

 

Łatwo wyobrazić sobie, że jeśli do tego wirtualnego świata ograniczy się nasza ludzka komunikacja, to już wkrótce nie będzie miało znaczenia, czy na ekranie monitora pojawi się wizerunek prawdziwego człowieka czy awatara. W zasadzie wszystko, co istnieje w świecie rzeczywistym, posiada teraz swojego brata bliźniaka w sieci. Trafne byłoby nawet określenie, że obecnie więcej nieodkrytych terytoriów i możliwości jest właśnie w świecie wirtualnym niż w przestrzeni prawdziwej. Większość z nas, zwłaszcza pokolenie dorosłych, przyzwyczaja się i adaptuje do tych nowych warunków w różnym tempie. Pokolenie iGEN radzi sobie znacznie lepiej z wymogami technologii i komunikacją wirtualną niż pokolenia starsze. Jednak przeniesienie większości obszarów życia do sieci ma także swoje cienie, a różnice między pokoleniami stają się coraz bardziej widoczne w ich psychologicznym i społecznym wymiarze. 

 

DORASTANIE W INTERNECIE I ZDROWIE PSYCHICZNE 

Dla obecnego pokolenia nastolatków sięganie po smartfon stało się niemalże automatyczne, bo od urodzenia pamiętają ten sposób zdobywania informacji i nawiązywania kontaktów. Tej grupie łatwiej przychodzi nawiązywanie relacji poprzez naciskanie klawiatury niż wypowiadanie słów. To właśnie pokolenie internetu – iGEN jest stale „podłączone” do urządzeń mobilnych, dorastające z telefonem komórkowym w tornistrze. O nastolatkach z pokolenia iGEN mówimy, że urodzili się w tym samym czasie co internet, dorastając w nakładających się na siebie, pełnych wyzwań światach – wirtualnym i rzeczywistym. 
Etykietki „iGEN” jako pierwsza użyła profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego – Jean M. Twenge (2019). Przyimek zbudowany z litery „i” w nazwie odnosi się do iPhona, czyli jednego z najbardziej popularnych współcześnie urządzeń firmy Apple. Marka, która dla niektórych uchodzi jako jedna z najbardziej ekskluzywnych, stanowi wyznacznik pewnego rodzaju trendów wśród młodych osób, zatem posiadanie iPhona jest jednoznaczne z byciem na bieżąco w zakresie technologii. Oczywiście nazwa iGEN nie dotyczy jedynie osób posiadających iPhony tej konkretnie wymienionej marki, ale wszystkich osób żyjących głównie „online”, korzystających z iPhone, iPad, iPod, e-maili, e-booków, e-zakupów i e-porad. 

J.M. Twenge opisuje generację iGEN w książce pt. iGen. Dlaczego dzieciaki dorastające w sieci są mniej zbuntowane, bardziej tolerancyjne, mniej szczęśliwe – i zupełnie nieprzygotowane do dorosłości – i co to oznacza dla nas wszystkich. Badania, jakie przeprowadziła uczona, pokazują, że ludzie urodzeni po 1995 roku (lub po 2000 roku wedle innej typologii) w swój nastoletni okres weszli wraz z wprowadzeniem na rynek iPhonów. 

J.M. Twenge podaje, że codzienne obowiązki, takie jak szkoła, odrabianie lekcji czy sen zajmują nastolatkom około siedemnastu godzin, pozostałe – około 6–7 godzin to czas wolny, który jest wykorzystywany właśnie na surfowanie po internecie. Dodatkowo godzina czy dwie zostają również wykorzystane na oglądanie telewizji. Nastolatki sięgają po smartfon przeciętnie 80 razy w ciągu jednej doby. Należy także zaznaczyć, że w trakcie obowiązkowych zajęć często towarzyszy im telefon komórkowy, po który nastolatek odruchowo sięga. W 2015 r. według badań Monitoring the Future zadowolenie z życia u młodzieży gwałtownie spadło (to rok, w którym najstarsi przedstawiciele zdawali maturę). Lęk przed tym, że opis jakiegoś wydarzenia może młodego człowieka ominąć, spowodował, że spędzają oni godziny w internecie, obserwując, gdzie aktualnie znajdują się oraz co robią ich znajomi, zamiast spędzać z nimi czas fizycznie. To pierwszy krok do wejścia w przestrzeń samotności. J.M. Twenge wymienia, że w porównaniu do 2011 r., w 2015 r. nastolatki czują się aż o 31% bardziej samotne. W zaledwie cztery lata poziom poczucia osamotnienia młodzieży wzrósł nieporównywalnie w stosunku do wyników z poprze...

Pozostałe 80% treści dostępne jest tylko dla subskrybentów.

Subskrybuj

Pozostałe odcinki

Podobne materiały