Ten materiał dostępny jest wyłącznie dla subskrybentów

Masz już subskrypcję? Zaloguj się!

Terapia związków jednopłciowych

Doskonalenie warsztatu terapeutycznego ODC. 11/15

Jakie trudności występują w relacjach jednopłciowych?

Mianem związku jednopłciowego określa się parę, w której skład wchodzą osoby tej samej płci. Jest to określenie bardziej precyzyjne niż związek homoseksualny, ponieważ w relacji jednopłciowej mogą być również osoby biseksualne (czy panseksualne), a nie wyłącznie homoseksualne. Niezależnie od nazewnictwa, pary osób tej samej płci tworzą trwałe i satysfakcjonujące związki romantyczne, wychowują w takich rodzinach również dzieci.

Zainteresowanie związkami jednopłciowymi w ramach psychoterapii jest zjawiskiem nowym. Przez długi czas psychologia i seksuologia jako nauki interesowały się homoseksualnością w ramach patologii. Wraz z odejściem od medykalizacji tego zjawiska (17 maja 1990 r. Światowa Organizacja Zdrowia usunęła homoseksualność z listy chorób i zaburzeń psychicznych), zaczęto interesować się kondycją psychiczną osób homoseksualnych, jednak do badań naukowych wybierani byli zazwyczaj samotni mężczyźni homoseksualni z wielkich ośrodków miejskich, co dostarczało informacji raczej dotyczących promiskuityzmu i braku trwałych relacji romantycznych. Dopiero gdy związki jednopłciowe zaczęły być prawnie uznawane w niektórych krajach zachodnich, również środowisko psychoterapeutów i psychoterapeutek zainteresowało się dynamiką związków osób tej samej płci. Nie należy zakładać, że związków jednopłciowych nie było wcześniej – istniały zawsze, jednakże nie były widoczne i nie miały społeczno-prawnego przyzwolenia na widoczność (np. jako związki partnerskie czy w formie równości małżeńskiej). Wraz z przemianami dotyczącymi powstania ruchów walczących o równouprawnienie osób LGBT+, ale także po wybuchu epidemii AIDS, wiele zaczęło się zmieniać.

We wszystkich związkach intymnych u ludzi występują podobne prawidłowości. Zbliżony jest sposób budowania intymności, ale także emocjonalne i poznawcze nadzieje (potrzeby), z jakimi osoby w związek wchodzą. Niezależnie od płci osób w związku, osoby mogą doznawać takich samych problemów w przebiegu relacji. Wszystkie pary zgłaszają się po pomoc psychoterapeutyczną, gdy mija faza idealizacji i zaczynają dostrzegać wady partnera/partnerki, gdy dochodzi do zdrady, pojawia się problem seksualny czy rozbieżności co do planów na powiększenie rodziny. Tym, co odróżnia pary jednopłciowe od większości par, jest społeczne uwarunkowanie ich problemów – związane z homofobią i bifobią, ale także brakiem regulacji prawnych umożliwiających zawarcie małżeństwa czy powiększenie rodziny. Dlatego więc pojawia się postulat, aby psychoterapię dla par jednopłciowych prowadziły osoby nie tylko profesjonalnie wykształcone od strony formalnej, ale również uwrażliwione na problemy osób należących do mniejszości seksualnych.

Na początku rozważań dotyczących tego, czym powinna się charakteryzować psychoterapia par jednopłciowych, pragnę zaznaczyć, że w publikacjach naukowych dotyczących terapii par (a właściwie terapii małżeństw) z lat 1975–1995, zaledwie 0,0006% treści dotyczyło terapii dla par LGB (Clark, Serovich, 1997). Pokazuje to, w jak dużym obszarze niewiedzy i niepewności poruszano się w ubiegłym wieku, a obecnie wątki dotyczące psychoterapii par tworzonych przez osoby homoseksualne i biseksualne są wciąż w mniejszości wobec artykułów i publikacji dotyczących par różnopłciowych.

Związki tworzone przez osoby homoseksualne i biseksualne

Badania z Europy Zachodniej pokazują, że 40–60% mężczyzn homoseksualnych jest w stałych związkach, u kobiet jest to 45–80% (Patterson, 2000; Peplau, Spalding, 2000). Podobne wnioski płyną z polskich badań, gdzie oszacowano, że samych osób homoseksualnych w kraju jest około 2 mln (zazwyczaj we wszystkich społecznościach osoby homoseksualne stanowią około 5% populacji), a połowa z nich jest w stałych relacjach z osobami tej samej płci (Abramowicz, 2007, 2012; Krzemiński, 2009). Szacuje się, że w Polsce około 9% par jednopłciowych wychowuje dzieci: tak zadeklarowało 12% kobiet i 5% mężczyzn (Mizielińska, Abramowicz, Stasińska, 2014). Dla porównania w Stanach Zjednoczonych dzieci wychowuje 1/3 par kobieco-kobiecych i 1/5 męsko-męskich (Starowicz, Waszyńska, 2012). Z raportu „Rodziny z wyboru w Polsce. Życie rodzinne osób nieheteroseksualnych” z 2014 r. wynika, że osoby nieheteroseksualne najczęściej poznają się przez internet. Udany związek jest ważnym predyktorem szczęścia dla osób LGB – 90% osób będących w parach jednopłciowych uznaje siebie za szczęśliwe, u homoseksualnych i biseksualnych singli i singielek szczęśliwymi jest 50%. Ponad połowa przebadanych osób (będących w związkach jednopłciowych) mieszkała ze sobą – 65%, a 93% par planowało dokonać tej decyzji w najbliższym czasie. Co jest ważne, prawie połowa (46%) przebadanych osób miała już za sobą kilka trwałych związków jednopłciowych, a 61% w przeszłości była również w związkach jednopłciowych. Podział obowiązków domowych jest w tych parach równościowy, ponad połowa (51%) osób badanych uznała, że wykonuje je razem.

Wokół związków osób homoseksualnych i biseksualnych narosło bardzo wiele stereotypów, które ze swej natury są oczywiście fałszywe i krzywdzące. O związkach jednopłciowych nawet w świecie polityki mówi się jako o nietrwałych i „jałowych”. Badania naukowe tego nie potwierdzają. Związki jednopłciowe nie są mniej szczęśliwe niż związki różnopłciowe (Jankowiak, Waszyńska, 2011), nie jest też tak, że związki dwóch mężczyzn charakteryzują się brakiem relacji romantycznych i nastawieniem na seks czy licznymi zdradami (Boczkowski, 2003). Jak wspomniano wcześniej – starsze badania były prowadzone na niereprezentatywnych grupach, wyniki odpowiadały więc poszczególnym populac...

Pozostałe 80% treści dostępne jest tylko dla subskrybentów.

Subskrybuj

Pozostałe odcinki

Podobne materiały